niedziela, 20 maja 2018

Kartki na zamówienie.


Jakoś tak do tej pory było, że kartki robiłam na wyzwania i prywatnie dla rodziny i znajomych. Ostatnio jednak dostałam zamówienie na konkretne kartki: z okazji I Komunii Świętej i z okazji ślubu. Jedna szła dla obcej mi osoby, więc nie dziwcie się że ogarnął mnie stres. Postanowiłam jednak sprostać wyzwaniu.
Ponieważ do tej pory nie robiłam kartki z okazji komunii, zwróciłam się z prośbą o pomoc do Violi, która takie karteczki robi, nie przerywając snu.;) Viola przysłała mi parę odpowiednich scrapek i zgodziła się, abym zainspirowała się jedną  z jej prac. I tak powstało to, co następuje:
Przy okazji zrobiłam coś nowego, czyli kartkę parawanową. Świetnie się ją robi.:)

Stempelek poniżej pochodzi ze strony Stemplove (autorka: Judi Judyta).

Kolejna kartka z okazji ślubu powstała na zamówienie mojej kuzynki.


Kartki się spodobały, a to najważniejsze.:) Niestety,  nie pasują do żadnego z wyzwań, ale taką miałam wizję, a z wizją nie należy walczyć.;)
Piękna pogoda dzisiaj - mam nadzieję, że u was też. Siedzę na balkonie, piszę post  i obserwuję jaskółeczki. Mamy gniazdko nad oknem, a w nim siedzi mama na jajeczkach. Tata natomiast lata jak z pieprzem i dokarmia ją.:) Wokół śpiewają ptaki... Jest super. Miłego dnia!:)

poniedziałek, 14 maja 2018

Kartki BN - maj.

 Dziękuję serdecznie za wszelkie pozdrowienia, życzenia i inne ciepłe słowa.  Dziewczynom, które domagają się zdjęć "ogródka" śpieszę wyjaśnić, że po pierwsze żadne zdjęcia nie oddają uroku naszego balkonu, a po drugie możecie się rozczarować, bo ogródek jest po prostu w skrzynkach, które wiszą na balustradzie z wszystkich 4 stron, w skrzynkach oprócz kwiatów są lampki solarne, a dodatkowo na ozdobnych hakach z ptaszkami wiszą donice z różnokolorowymi kwiatkami, podobnymi do surfinii, ale drobniejszymi. Dla mnie jest cudnie, bo do tej pory nasz balkon był całkiem goły.;)
A dziś rozpoczynam majowe kartkowanie zabawą u Uli - czyli Boże Narodzenie wg mapki.

Jakoś do BN w maju trudno się przekonać, ale coś tam stworzyłam. Hafcik jest symboliczny, bo list do świętego przecież można wysłać i wiosną. Przynajmniej  święty nie będzie jeszcze zawalony pocztą... ;) Wiem, wiem, na skrzynce jest śnieg...

Luna-malutka - wykrojniki wycinają w kartonie tzw. scrapki, czyli papierowe elementy do kartek. Na kartce powyżej np. mam wycięte wykrojnikami listki i zieloną rameczkę wokół haftu.
Jedna kartkowa zabawa mi odeszła, zatem będzie kartek mniej w tym miesiącu - chyba....;) Miłego dnia!:)

środa, 9 maja 2018

Powrót z majówki i wspaniały prezent.

Ciężko wrócić do rzeczywistości po tak długiej majówce, a trzeba, bo u nas matury... Za to jest co wspominać, bo i wyjazd bardzo udany był (z grupą współpracowników) i pogoda dopisała (istne lato), a i odpocząć można było jeszcze w domu. Nie będę was zarzucać zdjęciami z wyjazdu, chciałam tylko pokazać jedno. W Szklarskiej Porębie mieliśmy czas wolny, siedzę więc sobie w jednej kawiarence na świeżym powietrzu i nagle mój wzrok padł na drugą stronę ulicy - a tam taki cudny obrazek:

Szkoda że było wolne, bo poszłabym do tej biblioteki, by poznać bratnie dusze, które tam pracują.:)
Po powrocie do domu czekały na mnie dwie niespodzianki: mąż zrobił na balkonie prześliczny ogródek oraz otrzymałam paczkę z urodzinowym prezentem od Violi. A w paczce były: przepiękna kartka, wspaniała torba, super nożyczki, wykrojnik, który robi cudne gwiazdki i bardzo mi się przyda oraz czekolada.
W środku są kieszonki, które pomieszczą portfel, smartfon i klucze - czyli to, co najpotrzebniejsze.:)
Violu kochana, dziękowałam ci już parę razy, ale jeszcze raz podziękuję: nie tylko za prezent, ale również za twoją przyjaźń, oby trwała jeszcze długie lata.:)
Viola zaskoczyła mnie jeszcze jednym, ogłosiła bowiem konkurs na swoim blogu dotyczący tej torby: byłam bardzo ciekawa, ile osób pamięta o moich preferencjach i odgadnie zagadkę.;) Konkurs już się zakończył, wyniki zapewne wkrótce.:)
Tyle na razie. Jeśli chodzi o robótki nie mam nic do pokazania - nawet nie dotknęłam igły przez ten czas. Ale już się biorę do roboty. Pozdrawiam!:)

środa, 25 kwietnia 2018

Kartki przez cały rok oraz Wielkanocne Kartkowanie - kwiecień.

Kwiecień w tym roku jakiś nieubłagany, leci tak szybko i intensywnie, że prawie mi czasu na zabawy kartkowe zabrakło. Udało się w końcu zrobić po jednej kartce na każdą, z czego jestem zadowolona, bo poważnie rozważałam miesięczną przerwę w zabawach.


Dziś pokaz kolejnych dwóch kartek.
U Ani w tym miesiącu bingo:


Można było wybrać dowolne trzy wytyczne. Wybrałam tematykę wielkanocną, a z wytycznych biały, prostokąt i tekst.


U Magos również kartka wielkanocna, z następującą wytyczną:

Mam nadzieję, że te dwie również wam się spodobają.:) Beva - na kartce BN z poprzedniego postu widzę trójkę dzieci w super czapkach kolędujących na ulicy. Fakt, trochę są stylizowane...;) Thick Bones - dziękuję za miłe słowa i życzenia.:)
No cóż, jeszcze jedną zabawę czyli koci SAL muszę zostawić na późniejszy czas.
A teraz jeszcze chciałam wam pokazać kartki przecudnej urody, które dostałam od moich blogowych przyjaciółek. Są takie piękne... No cóż, co tu kryć, urodziny miałam dopiero co, baaardzo okrągłe, nastąpiła zmiana kodu z przodu i choć niekoniecznie spodobała mi się ta cyfra na przedzie, musiałam wziąć to mężnie na klatę. Te karteczki i prezenty walnie mi w tym pomogły.:) Dziękuję Aniu, Madziu i Agatko. Ściskam was z całych sił.:)

Od Ani
Od Madzi.
Od Agaty

Słodycze na zdjęcia się nie załapały.;)
Udanej Majówki wam życzę! Przede wszystkim pięknej pogody.:)
P.S. Włączyłam na jakiś czas moderowanie komentarzy - ze względów na spamerów, którzy ostatnio stali się bardzo namolni. Mam nadzieję, że będę mogła z czasem to wyłączyć.

czwartek, 19 kwietnia 2018

Kartki BN i Cykliczne Kartkowanie z Jasiową Mamą i Magos -kwiecień .

Najpierw były zamiary - wszystkie kartki w tym miesiącu będą z haftem! Potem przyszło zniechęcenie - hafty jakieś takie pracochłonne wybrałam, a kot będzie leżał odłogiem? W końcu nadeszła połowa miesiąca i opamiętanie: jak teraz nic nie zrobię, to już czasu do końca miesiąca nie będzie. I tak spuściłam z tonu i wybrałam hafciki małe, szybkie w wykonaniu, ale przecież śliczniutkie.;)


Dziś prezentacja dwóch kartek do dwóch zabaw.
1) Kartka BN w zabawie u Uli wg następującej mapki:

Moja realizacja.

Napis od Jolagg

I kartka również wg mapki, ale w zabawie u Jasiowej Mamy i Magos. Wybrałam kartkę nr 2 - Dzień Ptaków. U mnie wersja wielkanocna - w końcu kury oraz kurczaki to też ptaki... ;)

Moja realizacja:

Nie wiem, czy zauważyłyście, ale na wasze komentarze do poprzedniego postu odpowiedziałam bezpośrednio pod komentarzami.:)
Ściskam!

środa, 11 kwietnia 2018

Czekoladownik z wytłoczki i zupełnie inna pisanka.

Jakiś czas temu Ula na swoim blogu zapodała kursik na wykonanie czekoladownika z wytłoczki po jajkach. Zachęciła też do wykonania własnego opakowania na słodycze. Spodobało mi się to dzieło, zatem kiedy przyszedł czas na wykonanie prezentów dla przyjaciółek z pracy, postanowiłam zmierzyć się z zadaniem. I wiecie co? Spodobało mi się.:)


 Następne spróbuję pomalować farbami.
Powstała również pisanka, tym razem bez haftu, ale myślę, że całkiem udana.;)


Cieszę się, że się spodobała wam moja pisaneczka z zajączkiem. Violka - mnie też się bardziej spodobał tył zająca.;)
P.S. Wiecie, co? Ja nie wiem, czy w tym miesiącu powstaną kartki... Jakiś leń mnie w tym temacie ogarnął... Tylko co ja wam wtedy pokażę, gdy na tamborku wyłącznie jabłka od HAED-a?

czwartek, 5 kwietnia 2018

Pisanka dla Ani czyli wymianka. A także wygrana w candy.

Mam nadzieję, że święta spędziłyście w ciepłej rodzinnej atmosferze i w zdrowiu oraz dobrych humorach wróciłyście do pracy. U mnie dziś reminiscencje świąteczne, ponieważ mam do pokazania jajko wielkanocne, które poszło do Ani S. w świątecznej paczuszce wymiankowej.
Jajko jest dwustronne, bo bardzo spodobał mi się dwustronny haft zajączka.:)

PRZÓD

TYŁ

Oczywiście w paczce znalazły się też inne rzeczy, ale ja gapa ich nie sfotografowałam. Ania pewnie pokaże całość.;)
Jak wymianka to wymianka, zatem ja również dostałam prezent - od Agnieszki. A co dostałam, czym prędzej pokazuję.

Na koniec  - oto moja wygrana w candy u Bożki. Cudny słoik, a zawartość też nie do pogardzenia... Bożenko, gdzie kupiłaś takie pyszne krówki?;)


To jeszcze nie koniec wielkanocnych wspomnień - pokażę wam pisankę i czekoladownik z wytłoczki do jajek, które zrobiłam dla przyjaciółek z pracy  Ale to już w następnym poście.:) A teraz jeszcze dziękuję za przemiłe słowa dotyczące kartki sztalugowej - mam nadzieję, że wam się nie znudzi ta forma, bo mnie tak zauroczyło ich robienie, że na pewno jeszcze kilka powstanie. :) U Kota w Ogródku - kwiatek jest w porządku, tylko wg zaleceń miało ich nie być, rozumiesz...;)